CEPIK 2.0

Cały czas nie miałem czasu, żeby naświetlić trochę problem CEPIK-u.

Jest to zderzenie PRAWA z praworządnością i z przyzwoleniem na łamanie PRAWA.

Zgodnie z obowiązującym prawem od dnia 13.11.2017 SKP mają być podłączone On-line z CEPIK 2.0 .

Warto posłuchać audycje Radia Szczecin z dnia 14.11.2017 r. link http://radioszczecin.pl/276,5782,przeglady-techniczne-aut-na-nowych-zasadach-rozm

Autorem audycji jest Janusz Wilczyński, a uczestniczą goście:

  • Arkadiusz Kuzio – Akademia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego
  • Piotr Gonerko – zastępca dyrektora Biura Obsługi Interesantów Urzędu Miasta Szczecin
  • Waldemar Witek – prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Diagnostów Samochodowych
  • Bogusław Bryczkowski – diagnosta samochodowy, Zespół Szkół Samochodowych w Szczecinie

Warto posłuchać tej audycji zwłaszcza ze względu na wypowiedź rzecznika Ministerstwa Cyfryzacji Karola Manysa, który chwali system, zwraca uwagę:

  • badania techniczne przebiegają  normalnie,
  • na stacjach działa wszystko w porządku
  • zdarzają się problemy w niektórych stacjach (niepodłączonych 2000 na ok 4700)

Dlaczego piszę w kontekście prawa i działalności stacji, ponieważ tak na prawdę jest to żywioł, nad którym próbuje się zapanować i nazywa się to stabilizacją.

Chcę w tym miejscu przypomnieć o obowiązku ustawowym:

Art. 80bc.44) W przypadku braku możliwości wprowadzenia danych do ewidencji, spowodowanego przyczynami niezależnymi od podmiotu, wprowadzenia danych dokonuje się niezwłocznie, nie później niż w terminie 3 dni roboczych od dnia, w którym powstał obowiązek ich wprowadzenia.

 

Czy dziś ten przepis jest martwy i nie ważny w obliczu podmiotów, które nakłaniają do tego, aby przepisem prawnym się nie przejmować. Dziś można zadać pytanie: Co z tego przepisu wynika? Czyż nie należy się nim przejmować?

Czy w tym zapisie ustawowym, jest napisane, że w razie braku komunikacji z CEPIK 2.0:

  • SKP nie mogą wykonywać Badań Technicznych po trzech dniach braku takiej komunikacji?
  • Przed kim mają SKP tłumaczyć z tego, że nie mogą wprowadzać danych do ewidencji, jak przedstawiciele „władzy” piszą: „Proponujemy, by w sytuacji gdy SKP nadal nie uzyskała możliwości przekazywania danych do nowej CEP w trybie on-line, realizacja badań technicznych nie była zawieszana.”
  • Podmioty dostarczające oprogramowanie SKP zachęcają do tego, żeby nie przejmować się brakiem łączności i dalej korzystać z oprogramowania w trybie awaryjnym.
  • Podobno w Łodzi jak ktoś nie uzyskał certyfikatu VPN do dnia 13.11.2017 to już w tym dniu nie mógł wykonywać
  • itp

A ja się pytam: Po co więc te przepisy?

W założeniu było, że stacje które nie mają możliwości przesłania danych PRZEZ TRZY DNI – nie mają prawa wykonywać badań. Dziś po analizie przepisów twierdze, że nie należy się przejmować tą niedogodnością.

Należy też rozpatrzyć zapisy rozporządzenia:

„§ 1a. Badanie techniczne przeprowadza się po pobraniu z centralnej ewidencji pojazdów danych identyfikujących badany pojazd, o których mowa w art. 80b ust. 1 pkt 1 ustawy, oraz po ustaleniu rodzaju badania technicznego pojazdu, z tym że:
1) w przypadku, o którym mowa w art. 80bc ustawy, pobranie danych z ewidencji może nastąpić po przeprowadzeniu badania;

Czyli jak nie można pobrać danych z ewidencji WYKONUJEMY BADANIE TECHNICZNE.

A CO JAK z przyczyn niezależnych (ZALEŻNYCH) od podmiotu, wprowadzenia danych (czytaj SKP) ma dokonać niezwłocznie, nie później niż w terminie 3 dni roboczych od dnia, w którym powstał obowiązek ich wprowadzenia NIE ZROBI TEGO?

 

Z tym pytaniem zostawiam wszystkich zainteresowanych.

Z poważaniem

Waldemar Witek