Rozterki związane z łódzkim wyrokiem.

Zbyt wiele kontrowersji w środowisku diagnostycznym wzbudził i wzbudza nadal wyrok  Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 01.04.2014 r. o   syg. akt III SA/Łd 1196/13 , poruszający kwestię  braku tablic rejestracyjnych w pojeździe podczas przeprowadzania badania technicznego przed jego pierwszą rejestracją w kraju. Nie sposób zatem nie odnieść do niego, a tym samym zastanowić się co tak naprawdę niesie za sobą dla diagnostów wspomniany powyżej wyrok.  Sądzę, iż w poniższych rozważaniach przybliżę czytelnikom swoje stanowisko w niniejszej sprawie, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami oraz wątpliwościami.

Mając na uwadze poniższe stanowisko  Sądu :

 „W ocenie sądu, powyższe zapisy ustawowe, upoważniają do dokonania takiej interpretacji zapisów rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r., iż § 2 pkt 1b tego aktu prawnego odnosi się do okresowego badania technicznego pojazdu, który jest zarejestrowany i wobec tego do jego obowiązkowego wyposażenia należą tablice rejestracyjne. W sytuacji natomiast, gdy pojazd jest rejestrowany po raz pierwszy na terenie kraju i przemieszczony został np. na lawecie jako pojazd wyrejestrowany, bez ważnych tablic rejestracyjnych, to pierwszą czynnością związaną z rejestracją tego pojazdu na terenie kraju powinno być przeprowadzenie badania technicznego, które umożliwi dopuszczenie takiego pojazdu do ruchu. W takim przypadku, w czasie okresowego badania technicznego, diagnosta nie sprawdza stanu tablic rejestracyjnych, skoro pojazd nie ma obowiązku ich posiadania, a sam brak tablic nie może skutkować negatywnym wynikiem badania.”

 

pragnę zwrócić uwagę, że przedmiotowy wyrok Sądu nie stanowi w mojej ocenie   wykładni prawnej dla diagnosty, regulującej szczegółowy zakres czynności przy przeprowadzaniu badań technicznych pojazdów.  W tym miejscu chciałbym podkreślić jaką rolę tak naprawdę spełnia Sąd w naszym prawodawstwie.  Sąd nie jest organem ustawodawczym, lecz wyłącznie niezawisłym organem państwowym, powołanym do stosowania prawa w zakresie rozstrzygania sporów między podmiotami pozostającymi w sporze, a także decydowania o przysługujących uprawnieniach oraz dokonywania innych czynności określonych w ustawach lub umowach międzynarodowych. Niezaprzeczalnym faktem jest to, że orzecznictwo sądowe może jedynie przyczynić się do zmian w obowiązujących przepisach prawnych. W myśl powyższego  wskazany powyżej wyrok WSA w Łodzi może zostać odebrany wyłącznie jako przesłanka wskazująca na niejasne sprecyzowanie zapisów zawartych w Rozporządzeniu Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz.U. z 2012 r. , poz 996 z póź zm.).

 

Uważam, że obecne zapisy wskazanego powyżej rozporządzenia, dotyczące szczegółowego zakresu i sposobu przeprowadzenia badań technicznych pojazdów w żaden sposób nie  wskazują na inny zakres przeprowadzania badań technicznych w stosunku do pojazdów przed pierwszą rejestracją w kraju. Zwracam również uwagę na fakt, że interpretacja Sądu  „brak tablic nie może skutkować negatywnym wynikiem badania” podkreśla wyraźnie „nie może skutkować” , co nie oznacza wcale, że w myśl obowiązujących przepisów powyższego rozporządzenia wynik ten nie może być również wynikiem negatywnym. Rozpatrując dalsze uzasadnienia WSA

 

„Sąd stwierdził zatem, że argumentacja skarżącego zaprezentowana w niniejszej sprawie zasługuje na uwzględnienie. Sposób przeprowadzenia w dniu 23 października 2012 r. badania technicznego pojazdu marki Opel Insignia nr VIN […] i wypełnienia zaświadczenia przez skarżącego, który nie jest prawnikiem, był wynikiem takiego rozumienia przez niego przepisów, a nie ewidentnym ich naruszeniem, co uzasadniałoby postawienie skarżącemu zarzutu niebudzącego wątpliwości wydania zaświadczenia niezgodnie z przepisami. Zachowania skarżącego nie można zakwalifikować jako umyślnego naruszenia przepisów, nierzetelnego postępowania, którego skutkiem było dopuszczenie do ruchu pojazdu stwarzającego bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego”

oraz

„Nie bez znaczenia jest również podnoszony przez skarżącego fakt, iż badanie techniczne w/w pojazdu Opel Insignia zostało wykonane w dniu 23 października 2012 r., czyli dwa tygodnie po wejściu w życie nowego rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Przy interpretacji nowych przepisów nie mógł on zatem odwołać się do urzędowych wyjaśnień czy też praktyki, której jeszcze nie było.”

nasuwają się dalsze wnioski. Z przytoczonych fragmentów uzasadnienia Sądu jasno i wyraźnie wynika , że pomimo  uwzględnienia przez Sąd  przesłanek na korzyść diagnosty Sąd miał wątpliwości  co do prawidłowości przeprowadzenia badania technicznego pojazdu o czym świadczy kolejny fragment przytoczonego uzasadnienia Sądu

„ Z tego powodu, iż obecnie wykształciła się praktyka, że okresowe badanie techniczne pojazdu po raz pierwszy przed pierwszą rejestracją na terytorium RP, przeprowadzane jest dopiero po uzyskaniu przez pojazd (na podstawie art. 74 ust. 2 pkt 2c u.p.r.d.) pozwolenia czasowego i zalegalizowanych tablic rejestracyjnych, nie może być decydujące dla oceny działań skarżącego podjętych w październiku 2012 r.

Czy z powyższego jasno nie wynika, iż nie ma żadnej pewności, że wspomniane przesłanki działałyby  na korzyść diagnosty i byłyby uwzględnione w innym okresie czasu? Z całą stanowczością podkreślam, iż nie jestem przeciwnikiem wyroku WSA w Łodzi, syg. akt III SA/Łd 1196/13, jednakże uważam, że dopóki w rozporządzeniu w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz.U. z 2012 r. , poz 996 z póź zm.) nie zostaną naniesione odpowiednie zapisy, wskazujące konkretnie na wyłączenie obowiązku posiadania przez pojazd tablic rejestracyjnych, dopóty wynik badania technicznego w myśl obowiązujących zapisów rozporządzenia powinien być wynikiem negatywnym. Nadmieniam, że w związku z uporządkowaniem nieścisłości zapisów prawnych w kwestii tablic rejestracyjnych OSDS jako reprezentant środowiska diagnostów samochodowych w miesiącu czerwcu br. przesłał do MIiR swoje uwagi odnośnie uregulowania zapisów, dotyczących braku tablic   podczas przeprowadzania badań technicznych pojazdów przed pierwszą rejestracją w kraju.

Konkludując pragnę wskazać niezbędną i konieczną potrzebę jak najszybszego uregulowania prawnego zapisów obowiązujących przepisów w kwestii tablic rejestracyjnych, ale tylko i wyłącznie na drodze legislacji, a nie na drodze wydawanych przez Starostów, jako organów nadzoru pism o charakterze stricte informacyjnym, w których informuje się podległe SKP o odniesieniu się organu nadzoru do wspomnianego wyroku WSA w Łodzi.  Pisma takie w mojej ocenie nie stanowią podstawy i wykładni prawnej w odniesieniu do zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów na terenie całego kraju. Mają jedynie odniesienie do obszaru objętego jurysdykcją organu nadzoru , który je wydał. Z praktyki wiadomo, że nie dla wszystkich organów nadzoru przedmiotowy wyrok  daje podstawę do tego by podległym  SKP wydać zalecenia wystawiania zaświadczeń o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu z wynikiem pozytywnym w odniesieniu do pojazdów  nieposiadających w chwili badania tablic rejestracyjnych.

 

Natasza

W.G.